Nieistniejąca kończyna dolna

Pacjent, lat 35, bez chorób przewlekłych. Około pół roku temu stracił pracę, rodzina stopniowo zauważyła wycofywanie się pacjenta z dotychczasowych aktywności, utratę zainteresowań. Pacjent spędza czas najczęściej w domu w łóżku lub na kanapie. Według rodziny od dłuższego czasu skarżył się na to że życie nie ma sensu, istnienie samo w sobie jest bezcelowe, a świat czeka rychła zagłada. Od kilku dni uparcie odmawiał poruszania się bo jego kończyny są martwe i na granicy istnienia. Czy potrafisz odpowiedzieć na postawione na obrazku pytania?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *